W nawiązaniu do artykułu w Kurierze Porannym wyjaśniamy, że proponowane przez nas opłaty za wodę i ścieki w poszczególnych latach taryfowych będą zbliżone do poziomu inflacji. Pieczołowicie dbamy o interesy odbiorców – gdyby nasz wniosek został przez Wody Polskie zaakceptowany, ceny za wodę i ścieki w Białymstoku wciąż byłyby na najniższym poziomie w skali kraju. Podwyżka jest wymuszona wzrostem cen energii, paliwa, materiałów i innych składników niezbędnych w naszej działalności. Wszystkie elementy są prawidłowo ujęte w naszym wniosku taryfowym. Niezatwierdzenie go grozi m.in. wstrzymaniem inwestycji sieciowych na terenie miasta, a w perspektywie rosnących strat na naszej działalności – drastycznym jej ograniczeniem.