Obsługa klienta
Kompleksową obsługę zleceń interesantów prowadzi Biuro Obsługi Klienta w Białymstoku przy ul. Młynowej 52/1


    Wyszukaj
    Odszukaj w naszym serwisie interesującą Cię frazę.
    Pytania i odpowiedzi

    Poniżej odpowiadamy na najczęściej zadawane pytania:

     

    Czy białostocka woda spełnia wymogi norm jakościowych?

    Woda w Białymstoku spełnia warunki, jakim powinna odpowiadać woda do spożycia przez ludzi, określone
    w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z 29 marca 2007 roku.
    Te wymogi są nawet ostrzejsze od norm Unii Europejskiej. Jakość wody stale kontrolują wodociągowe Laboratorium Badania Wody i Inspekcja Sanitarna.
     
    Dlaczego Wodociągi Białostockie nie zawierają umów indywidualnych z członkami wspólnot mieszkaniowych w budynkach wielorodzinnych i odbiorcy mają duże trudności z indywidualnym rozliczaniem za pobór wody?
    Podział własności i obowiązków eksploatacyjnych dla dostawcy wody, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia
    7 czerwca 2001 roku o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (Dz. U. z 2001 r.
    Nr 72 poz. 747) został  ustalony na wodomierzu głównym. Obowiązkiem Wodociągów Białostockich jest więc odczytywanie i rozliczanie Odbiorców na podstawie wskazań wodomierza głównego. Wodomierze mieszkaniowe, które są zamontowane na sieci wewnętrznej lub instalacji należącej do zarządcy budynku (spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej) - podlegają obsłudze (odczyty, rozliczanie się) tych podmiotów.
     
    Dlaczego Wodociągi Białostockie nie wyrażają zgody na oddzielne opomiarowanie i opłaty wody do celów podlewania ogródków, tylko należy opłacać również ścieki, których się nie odprowadza?
    W rozliczeniach za odprowadzone ścieki uwzględniamy ilość bezpowrotnie zużytej wody (np. do podlewania ogródków). Ta wielkość jest ustalana wyłącznie na podstawie wskazań dodatkowego wodomierza, którego montaż musi być uzgodniony z Wodociągami Białostockimi. Odbiorca usług instaluje go na swój koszt.
     
    Dlaczego woda pozostawia osad i kamień na bateriach zlewozmywaków, w czajnikach, na grzałkach bojlerów?
    Woda wodociągowa nie jest destylowaną, otrzymywaną w warunkach laboratoryjnych, chemicznie sterylną H2O. Zawiera potrzebne dla organizmu pierwiastki i minerały (wapń, magnez, sód, potas). Powstawanie osadu jest naturalnym zjawiskiem wytrącania się z wody węglanów, głównie wapnia i magnezu, czyli zanikaniem tzw. twardości węglanowej wody. Wytrącony osad nie świadczy o zanieczyszczeniu wody, lecz o określonym stopniu twardości (zawartości związków wapnia i magnezu).
     
    Czy można używać do celów spożywczych ciepłą wodę z kranu?
    Wodociągi Białostockie dostarczają tylko wodę zimną, do wodomierza głównego. Aby uzyskać ciepłą wodę, Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej lub administratorzy budynków przepuszczają wodę wodociągową przez wymienniki ciepła i nie ma pewności, że po zachodzących tam procesach będą spełnione wymogi wody pitnej. Wody ciepłej z kranu nie powinno się stosować do celów spożywczych, ponieważ jest to woda użytkowa, przeznaczona do mycia, prania, zmywania itp.
     
    Czy po odkręceniu kurka z zimną wodą, często odczuwa się, że jest ona letnia? Czy można ją od razu wlać do czajnika?
    Przedsiębiorstwo nie ma bezpośredniego wpływu na to, co dzieje się dalej w rurach i instalacjach wewnętrznych za wodomierzem głównym (dbanie o ich stan techniczny należy do właściciela lub zarządcy budynku). Nocą woda w instalacji wewnętrznej budynku ma znikomy przepływ. Przez te kilka godzin zwykle "stoi" w rurach, co sprzyja jej nagrzewaniu. Najlepiej jest zużyć tę wodę do celów sanitarnych. Można też odkręcić kran na parę chwil i poczekać, aż woda wyraźnie się ochłodzi. To kosztuje naprawdę niewiele
    - np. na 100 szklanek wody o pojemności 250ml wydamy niecałe 7 groszy, a w czajniku będziemy mieli
    świeżą wodę.
     
    Czy Wodociągi prowadzą badania wody w mieszkaniach prywatnych?
    Wodociągi nie badają wody w mieszkaniach, ponieważ jej dokładna i rzetelna ocena jakościowa jest
    w warunkach domowych niemożliwa. Taki nierzetelny, wręcz kłamliwy chwyt marketingowy stosują akwizytorzy domowych filtrów do wody. Pseudo-badania, oparte na zwykłej elektrolizie, mają na celu stworzenie optycznego wrażenia "brudnej i trującej" wody wodociągowej. Okazuje się jednak, że najgorzej wygląda woda mineralna kupiona w aptece, a najlepiej - woda destylowana. Nie są to więc zanieczyszczenia, lecz związki mineralne. Pozbawioną tych substancji, nie nadającą się do spożycia jest np. woda po filtrach do odwróconej osmozy. Jeżeli ktoś zechce poprawić sobie samopoczucie montując filtr domowy, powinien uważnie dobrać jego rodzaj do wody oraz starannie użytkować, aby nie spowodować zagrożenia bakteriologicznego.

    ‹‹powrót